poniedziałek, 29 czerwca 2009

baryłkowe rodzinki
















4 komentarze:

  1. oj pięknie wyplatasz moja droga, pięknie :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. No naprawdę... (((: A jak pomysłowo pomalowany jeden z nich. Wstążeczki, kuleczki, ach. (((:

    OdpowiedzUsuń
  3. Koszyczki w ciemnych kolorach- moje ulubione:)
    Robisz je na jakiś foremkach- są takie równe i naprężone. Zostały mi zaległe rurki to może i pokuszę się o jakiś "przydaś" zawsze będzie wykorzystany:)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kasmatko zawsze plotę na jakieś formie...świetnie sprawdzają się doniczki z kwiatkiem w środku,lubię mieć obciążenie,koszyczek wtedy się nie przesuwa,jest dokładnie na swoim miejscu,to bardzo ułatwia pracę...a przydasi nigdy za dużo:))pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń