poniedziałek, 20 lipca 2009

Candy u Joasi


och ,jak sie dzisiaj ucieszyłam,siadając przed monitor mojego zaklętego monitora.ja wiem,ze to kawał historii,ze grat,ze juz nie chodzi,jak powinien,ale.....nic nie szkodzi.wybaczam mu wszystkie restarty,wybaczam ocięzałosć w działaniu i nieposłuszeństwo:))bo dzis dowiedziałam się,ze zwycięzyłam!!!Adas okazał się mieć szczęsliwą łapkę i wylosował,nikogo innego tylko mnie.demonka sie cieszy,dzieci demonkowe jeszcze bardziej:))dziekuję.zaczęłam wierzyć,ze moze nie jestem az taka pechowa i czasem wygrywam,na przekór wichrom internetowym:)
Joasiu dziękuję

1 komentarz: