poniedziałek, 24 sierpnia 2009

taśmówka:))

oj ,jak się cieszę,jak bardzo bardzo....Dożynki coraz bliżej,rękawy od wczoraj zakasane,praca wre...tylko rurki się kończą a plecy drą się na mnie niemiłosiernie,
że już nie dają rady.mobilizuję samą siebie,kopie w tyłek,jak tylko czuję,że zaczynam sciemniać.zobaczcie co udało mi się wysplotować wczoraj:))malować i lakierować będę później,jak tasmówka to inaczej być nie może:)







3 komentarze:

  1. ty to masz niezla wprawe w tym wyplataniu :-) ciekawy pomysl z tym owocem :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Podziwiam... naprawdę podziwiam...

    OdpowiedzUsuń