piątek, 25 września 2009

ze sobą nam raźniej:)

ufff,się trochę narobiłam nad tą rodzinką,kilka dobrych godzin nie moje,chociaż może odwrotnie powinnam to ująć....naoglądałam się czeskich stronek z papierową wikliną i wzięło mnie na amen...syn,jak widzi,że siedzę i slina mi scieka,rzuca tekstem:co mamo,znowu się podekspiasz???,co w wolnym tłumaczeniu oznacza,że szukam nowych pomysłów papierowowiklinowych,tak chyba można to ująć...







3 komentarze:

  1. Oj, "na okrągło" kręcisz, bez wytchnienia. (((:
    Cud, miód i cukierki. (((:

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeśli to nałóg, to jakiż miły oku efekt!

    OdpowiedzUsuń