poniedziałek, 29 czerwca 2009

ze słonecznikami




baryłkowe rodzinki
















moje dzisiejsze zdobycze:))




o jakze dzisiejszy dzień uradował mnie bardzo.ile optymizmu wpełzło w moje serce....nie spodziewałam się,ze zwykły spacer po lesie okaże sie być tak bardzo podbudowujący.jednak niewiele mi do szczęscia potrzeba.w lesie to nawet kawa inaczej smakuje a drozdżówa nabiera zupełnie innego smaku.i jak nigdy na mojej drodze pojawiały się kozlarze:)w sumie rodzinnie uzbierał nam się cały koszyczek cudnych i pachnących lasem grzybów.juz nie mogę sie doczekać jutrzejszej zupy grzybowej....hmmm z makaronem.....a we wtorek juz zaplanowane kurki w sosiku smietanowym....resztę niewykorzystaną zamrożę i ususzę:))


niedziela, 28 czerwca 2009

piątek, 26 czerwca 2009

prostokątnie











bardzo lubię ten kształt koszyka,chociaz muszę przyznać,ze zdecydowanie lepiej wychodzą mi okrąglaki...




nie należą do młokosów,zrobilam je już jakis czas temu,ale i tak nadal jestem z nich bardzo dumna:)




za niedługi czas mają powstać następne...obiecałam....zamówienia sypią się a ja z dnia na dzień bardziej leniwa się staję.zamknę okna chyba,szafą zastawię drzwi,telefon wyłącze i udam,że nie istnieję....a propo istnienia,gdzies mi się w oczy rzuciło zdanie:"chcę życ,nie istnieć!".....








czwartek, 25 czerwca 2009

torba:))




oto efekt mojego popołudniowego stękanie przy maszynie:))co prawda nie jest to to,co sobie wymarzyłam,ale pierwsze koty juz poszły za płoty...mam zamiar się rozkręcic...


...i od srodka z bardzo przydatną kieszonką na klucze,które zawsze gdzieś mi sie chowają:)

niedziela, 21 czerwca 2009

anielica







nie wiem zupełnie,jak do tego doszło,ze moje dziecię zostało aniołkiem....
bal juz dawno za nami, prawie zapomniany...
emocje niesamowite,do końca nie byłam pewna,czy skrzydełka doschną:)
doschły...a spróbowałyby nie!!!



demonka:))


kawałek mnie w kawałkach

zasłonki istnie łazienkowe




gotowce,które dostępne są w sklepach,jakies takie nudne i banalne...
nie chcę mieć jak wszyscy...
gdzie mogę,to przemycam kawałek siebie...




czwartek, 18 czerwca 2009

malinowe serducha:))


jutro koniec roku szkolenego.kwiaty jakies takie banalne.zresztą kto by stał w tych kolejkach gigantusach?się pytam...ja powiedziałam sobie nieee....i uplotłam koszyczki seruszkowe.mam nadzieje,ze sie spodobają...

wtorek, 16 czerwca 2009

kuleczki:))

niedzielny wypad nad jezioro ,nacieszył oczka pięknymi szarymi kuleczkami...

darmowy hosting obrazków

dziubosław

dzieci przywlekły z podwórka kawkę mlodzika,mieszka u nas na balkonie,latać się cholera mu nie chce.z rana odwiedza go rodzina,chyba wywale piórka bo takie dysputy sobie urządzają,ze wyrobić z rana nie mozna...

darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków

oliwkowy nie na oliwki:))

ten koszyk powstał juz jakis czas temu,ale specjalnie dla pewnej osóbki dorobiłm mu pokrywkę.mam nadzieję,ze pocieszy jej oczka.pokazę juz teraz,a co tam,nie będzie niespodzianki...a moze mimo wszystko będzie?

darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków

środa, 10 czerwca 2009

przybornik na graty cdn...

wczesniej zapowiedziany,w pełni wyschnięty,stał się kąskiem dla ciekawskiego pana Zugora,potocznie Bubora...

darmowy hosting obrazków


darmowy hosting obrazków


darmowy hosting obrazków

racuchy drożdżowe

hmmmm....smak lata...jak dla mnie bynajmniej.Gdy zaczyna sie sezon na truskawki a potem jagody,nie mogę się oprzeć pokusie zrobienia racuchów.Moje dzieci uwielbiają takie słodkie obiady.Chciałabym się podzielić przepisem,który kiedys znalazłam w necie,i który został ze mną po małych przeróbkach....:))


składniki:

3 szklanki mąki
2 jaja(kurze dziewczęta;))
1 1/2 szklanki mleka
2 łyżki cukru
3 dkg drożdży
szczypta soli
olej do smażenia


mój sposób:
Drożdże rozkruszyć do miski i posypać cukrem.Podgrzane mleko dodać do drożdzy i dobrze wymieszać.W osobnej misecce rozbić jajka i osolić.Dodać do drożdży mąkę,jaja i wymieszać.Pozostawic w ciepłym miejscu przez godzinę do wyrosnięcia.


tak wygląda po wyrosnięciu:))

darmowy hosting obrazków


smażyć na małym ogniu,żeby mogły sobie w spokojnosci powyrastać,oleju nie żałować:))

darmowy hosting obrazków

najlepiej na złoto usmażyć,ale nie zawsze wychodzi:))

darmowy hosting obrazków

no i wczesniej wspomniany sos truskawkowy:))

darmowy hosting obrazków

oczywiscie racuchy uwielbiają cukier puder,także bezstresowo sypcie drogie panie:))

poniedziałek, 8 czerwca 2009

przybornik na graty

Od kiedy pamiętam bałagan był przy mnie.Ciągle próbuję go ujarzmić,nie zawsze z pozytywnym skutkiem.Nazwa tego bloga jest w pełni przemyslana i mam nadzieję,że trafiona.Z myslą o pewnej ilosci moich walających sie wszędzie gratów,powstał ten oto przybornik.Wiem,że to kropla w morzu moich potrzeb,ale zawsze jednej kropli mniej do układania...Drugi taki już czeka na lakierowanie...już dwóch kropel będzie mniej:))

darmowy hosting obrazków

darmowy hosting obrazków

sobota, 6 czerwca 2009

Pani Wiosna

już jakis czas temu naszła mnie ochota na taką Panią Wiosnę...
może pięknosć z niej żadna,twarz jakas taka Fionowata...
mam nadzieję,że nikogo nie przestraszy...:)
darmowy hosting obrazków

róże

jakas setka krepowych róż w koszyczku z papierowej wikliny:)
darmowy hosting obrazków

piątek, 5 czerwca 2009

Owieczka Dolly

I taka mi sie uszyła panienka....
darmowy hosting obrazków

...i jeszcze w miłym towarzystwie:)...
darmowy hosting obrazków

Panna Plumm

Panna Plumm,pierwsza z pierwszych dama.Lekki smutek na jej twarzy gości...
Może,gdy ja już się u siebie rozgoszczę,to zniknie,jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki.
darmowy hosting obrazków
darmowy hosting obrazków
darmowy hosting obrazków
darmowy hosting obrazków
A tak wyglądała Panna Plumm,jak jeszcze nie wyglądała wcale:)
darmowy hosting obrazków

czwartek, 4 czerwca 2009