poniedziałek, 24 sierpnia 2009

taśmówka:))

oj ,jak się cieszę,jak bardzo bardzo....Dożynki coraz bliżej,rękawy od wczoraj zakasane,praca wre...tylko rurki się kończą a plecy drą się na mnie niemiłosiernie,
że już nie dają rady.mobilizuję samą siebie,kopie w tyłek,jak tylko czuję,że zaczynam sciemniać.zobaczcie co udało mi się wysplotować wczoraj:))malować i lakierować będę później,jak tasmówka to inaczej być nie może:)







środa, 19 sierpnia 2009

wypieszczony

nie będę się rozpisywać na temat powstania mojego pieszczoszka,powiem tylko,że od samego początku wiedziałam, jak będzie wyglądał na finiszu...i wiecie co? własnie tak wygląda,jak go sobie wymarzyłam:))











jego wymiary,to:srednica 31cm,wysokosć 22cm

sobota, 15 sierpnia 2009

koszyczek w trzech kolorkach

koszyczek powstał całkiem spontanicznie,niby tak najlepiej,ale mi chodziło o cos innego...mial być innym splotem pleciony,ale że na samym początku już się pomyliłam,to nie dalo rady inaczej,trza bylo ciągnąć,co się zaczęło.
siedzę teraz i kombinuję inne opcje,jak jakaś nawiedzona normalnie.na obiad szybciutko podałam dzieciom jajeczka w sosie musztardowym,ku ich wielkiej uciesze:))i już z powrotem siedziałam przy nowym koszyku....mam nadzieję,że będzie taki,jak go sobie wymarzyłam,że mnie nie zawiedzie:))





wtorek, 11 sierpnia 2009

duży kosz dla R.M.

kosz został zamówiony przez mojego małża dla swojego klienta,na dwulecie pomyślnej współpracy...trochę się z nim ociągałam.obcego jeszcze da się pozwodzić,ale osobnika,który łazi za mną i jęczy,to już trudniej.u mnie najgorsze jest zabranie się do danej wyplatanki,jak mam zrobić cos konkretnego,to marzy mi się jakieś cos,czego jeszcze nie próbowałam:))no,ale cóż,trza się było spiąć i zacząć wielgasa...jego wymiary to 38/28/21cm wysokości razem z pokrywką.za namową Jolanty123 z Babskiego do pomalowania pokrywki użyłam psikadełka.tak bardzo rozpędziłam się z sobotnimi porządkami,że nieobecne dotąd psikacze,nagle pojawiły w różnych formach:))
i tak oto pokrywka kosza stała się ciemniejsza,tak dobrze mi się rozpylało bajcę.ale wcale mi to nie przeszkadza,przy najmniej na pierwszy rzut oka widać co jest co.
poszłam nawet o krok dalej i polakierowalam go również za pomocą sikacza.cala praca malownicza,jak dotąd dosyć pracochłonna,stała się szybką przyjemnością:))polecam ten sposób.tylko pamiętajcie o dobrym zabezpieczeniu swojego warsztatu pracy bo kropki mogą znaleźć się dosłownie wszędzie:))jak wiecie,cos o tym wszystkim wiem:))





najprostsze zakończenie koszyczka






zakończenie jest doprawdy śmiesznie łatwe...
wystające pionowo rurki,czyli,jak je wcześniej nazwalam,tzw ramiona,zaginamy do srodka koszyczka.jeżeli rurka pionowa jest za długa,dobrze jest ją skrócić do 2-3 cm ,ja tego nie robię ze zwykłego lenistwa:))pomiędzy sploty przekładamy nasze odstające "stresy",ja włożyłam pomiędzy dwa,jak dla mnie to wystarczająco...
wszystko co pozostanie szpetnie odstające,zwyczajnie ucinamy,nie musicie się martwić,że cos się rozpadnie,wszystko pozostanie na swoim miejscu.

poniedziałek, 10 sierpnia 2009

jak wykombinować rurki bez nadruku

tajemnica tkwi w tym,z której strony zacząć skręcanie rurki i na jakiej części gazety się skupić...hehe,ja doszłam do tego całkiem przypadkiem:))
zapraszam wszystkich ciekawskich:)) i tych,którzy nie maja co zrobić z wolnym czasem.
powinnam zamieścić przestrogę,że im więcej zakręcicie,tym więcej wypleciecie...i tak bez końca......:))
przede wszystkim trzeba wziąć gazetę i podzielić ją na kilka równych części,ważne jest,aby paski miały mniej więcej 6 cm szerokości.




następnie bierzemy tylko dolne i górne marginesy gazety, a resztę odkładamy sobie na później...

przy skręcaniu rurki,musimy pamiętać o tym,że niezadrukowany margines dolny lub górny gazety,musi znajdować się po lewej stronie.....ot,cała tajemnica...







i tak oto powstała rurka bez nadruku:))

....więcej....:))

....dużo więcej....od wyboru do koloru,od nadruku do dostania w głowie kuku:))...



a tutajwkleję kursik,na którym sama się nauczalam:))mam nadzieję,że się przyda:))

jak wypleść okrągły koszyczek

ciekawostka dla was kochane,będzie dwukolorowy,także jeżeli ktos będzie miał na taki koszyczek chrapkę,to zapraszam do zabawy:))postaram się wszystko krok po kroku komentować.mam nadzieję,że dacie radę:))


1.bierzemy cztery papierowe rurki i krzyżujemy je ze sobą.

2.jedną z nich zaginamy w dwóch miejscach po środku.

3.owijamy trzy pozostałe,skrzyżowane rurki i rozmieszczamy je równo,koniecznie trzymamy całość palcem żeby nam się nie rozwaliło.

4.bierzemy kolejną rurkę,łamiemy ją na pół w dwóch miejscach,tak samo,jak poprzednią i zaginamy na jakimkolwiek ramieniu,starając się trzymać,jak najbliżej srodka.

5.splot ten nazywany jest ósemkowym,jak widać na każdym ramieniu powinien się znaleźć brzuszek od ósemki.

6.staramy się trzymać jak najbliżej srodka

7.gdy dojdziemy już do końca pierwszego okrążenia,jedziemy dalej,cały czas przeplatając rurki splotem ósemkowym,aż nam się skończą...

8.dołączamy kolejne rurki,najlepiej robi się to,zaginając ich końcówki wzdłuż na pół i smarując klejem

o własnie tak:))

9.i pleciemy dalej....:))

10.przygotowujemy sobie dodatkowe ramiona,ja robię to w ten sposób,że dzielę cztery rurki na pół i dodaję je pomiędzy te,które juz są







11.i pleciemy dalej,pilnując wielkosci denka,aby była tylko odrobinę większa od naszej formy,którą mamy zamiar użyć(myslę tu o doniczce,misce,wiaderku,słoiku itp.)


12.i pleciemy dalej,starając się "ramiona" kierować ku górze.

13.najlepiej własnie w tym momencie,gdy mamy dolączyć kolejne rurki,podmienić kolory.ja zrobiłam to odrobinę szybciej bo mi się zielony skończył:)).i tak,jeżeli denko robilismy w kolorze zielonym,to zamiast dwóch zielonych rurek,dołączamy jedną żółtą i jedną zieloną.ja zrobiłam jedną żółtą i jedną białą.pleciemy tak jak wczesniej,dzięki temu uzyskamy efekt dwukolorowosci koszyczka.

pozostaje nam tylko zakończyć koszyczek:))




obiecane zakończenia pokażę w następnym poscie,im tylko poswięconym:))
mam nadzieję,że strasznie wam w glowach nie zamieszałam:))i powstanie armia okrąglaków:))powodzenia.