czwartek, 31 grudnia 2009

kawa czy herbata??

przedstawiam Wam komplecik na małe opakowania
na kawę,herbatkę,cukier i śmietankę...
dla rozróżnienia danego zachciewaja
na każdą kulkę dałam inny element wiosenny....
biedroneczki,konieczynki i motylki....
całość pomalowana jest żółtą bejcą,
która pewnie nigdy nie stała koło takiego koloru...
wyszło jakoś tak rudawo,ale chyba lepiej z takim kolorkiem,
jak myślcicie?
komplecik powędrował już do zaprzyjaźnionego zakładu fryzjerskiego...



czwartek, 24 grudnia 2009

aniołowo



....przyszło się im rozstać....

środa, 23 grudnia 2009

kaktusik dla teściowej:))



w tle koszyczki na butelki nalewkowe domowej roboty:))

wtorek, 22 grudnia 2009

Werskowo z odrobiną zieleni

rozhulałam się...myslę,że jak się dobrze rozgrzeję,to jakoś tak na większych obrotach plotę...jestem już na półmetku,już prawie kończę...uff,odpocznę sobie już niedługo,zasiądę z pilotem od tv i będę wlepiac gały w filmy młucone od lat w świąteczne dni....zapewne nie zabraknie Kevina:)),jak myślicie...telewizja powinna mieć hasło świąteczne...."święta bez Kevina to istna ruina"albo jakieś inne....
chciałabym nadmienić,że biały koszyczek z pięknym czarnym zawijanym wzorem,to pomysł koleżanki forumowej Werski,zobaczcie jakie cuda robi...baryłeczka jest mojej roboty,serwetki dostałam od wyżej wymienionej Werski,zdjęcie opublikowałam za jej zgodą:))z czego się bardzo cieszę....a reszta.....to reszta...cieszy oczy me i M.





poniedziałek, 21 grudnia 2009

Guliwer dla J.

pierwszy on,co mnie zmęczył:))...wymiary to: 80/30/50 wysoki...kawał kosza jednym słowem...










dwa tygodnie wieczornego kręcenia rurek...
cztery dni plecenia,nie całkiem całe,
z przerwami na sprzątanie,zakupy i gotowanie...
można powiedzieć,że robiłam go w między czasie...
najwięcej pożarło mi czasu samo wykąńczanie tego draba...
ale jakoś się udało...
kosz już trafił do nowej właścicielki,
oj, ciężko było mi się z nim rozstać....:))
przeznaczenie jego,to kosz na brudną bieliznę,
na co tak naprawdę zostanie przeznaczony,
to pewnie wyjdzie w praniu...
najgorsze jest to,że mam jeszcze tyle do zrobienia,
przygotowania świąteczne omijam w tym roku,
toć goście żadni się nie zwalą...
jakieś tam tylko przekąseczki ututłam i już....

pozdrawiam przedswiątecznie

niedziela, 20 grudnia 2009

Zbigniew Anioł:))

spotkał go niezwykły zaszczyt,zostania patronem Babskiego Hobby...czy się uda,pokaże czas....jestem z niego niezwykle dumna...nowa włascicielka nadała mu imię i dodała nazwisko...myślę,że tego mu właśnie brakowało do szczęścia...bo nowy ciepły dom już znalazł...dziękuję Ci Magdo....:))






te piękne brzozowe choinki są dziełem mojej zdolnej starszej siostry:))dziękuję Ci Kochana za użyczenie ich do sesji fotograficznej Zbigniewa:))

czwartek, 17 grudnia 2009

coś mi zakwitło

...kaktusik,a jakże....niestety już dzis przyjdzie mi się z nim rozstać,takie życie:)) aaaaaa....no i pochwalę się kulą zieloniastą,na której powinny znaleźć się kwiatuńcie jakieś,a których aktualnie nie mogę zdobyć....wszystko jakieś takie świąteczne aż do bólu,a ja chcę żeby oczy cieszyło,kiedy za oknem mroźno,a w domku,wręcz przeciwnie....wiosennie i kwitnąco:))