piątek, 26 lutego 2010

srebro z rudym wypełniaczem

po tytule chyba nie czujecie się rozczarowani...jest i srebro,i rude dopełnienie...nie wiem tylko(jeszcze)czy uradowało sześcioletniego Nikodema owe owo...dowiem się zapewne za niedługi czas,kiedy do domostwa powróci małoletnia Łucja i zacznie świergotać czego to nie było na urodzinowym przyjęciu kuzyna...szczerze to już nie mogę się doczekać:))

kosz pomalowany został srebrną farbą do metalu...do kompletu...jeden podobny już trafił do łapek solenizanta na święta,przeznaczenie,skup Gormitów...dostałam cynk,że już się mu zawartość nie mieści...więc nie było na co czekać,tylko zabrać się za wyplecenie i mało ciekawe malowanie,do tego raczej śmierdzące...dobrze tylko,że farba szybko schła bo nie wiem ile jeszcze rodzinka zniosła by tego smrodku:))

a w środku czekała ruda niespodziewajka...króliczek...mało oryginalne???
ale tak fajnie się je szyje,że nie mogę się powstrzymać:))

ooooo i jeszcze powiedzcie mi,co myślicie o nowym tle?





9 komentarzy:

  1. Tło jest świetne! Czuś od razu Twoje klimaty i to mi się bardzo podoba :) Kosz idelany na gormity...ta kolorystyka...no innej byc nie mogło :) A królik jest świetny...taki bardzo sympatyczny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nowe tło jest suuuuper ! Takie bardzo Twoje. Kosz jest super, też chyba pomyślę o czymś takim. Moi synowie też zbierają gormity i dotychczasowe pudełko robi się za małe :) A króliczek uroczy . Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękuję za odwiedziny u mnie ... trochę mnie zaskoczyłaś ... chyba obie się czujemy ostatnio tak a nie inaczej ... po prostu mamy ,,poszarpaną duszyczkę,, artysty ...
    Tło ,,oddaje,, całą Ciebie ... kocham czerń (moje ubrania w 90% są czarne ...)kolory też kocham ...
    Twoje koszyki są świetne ... lubię Twoją wiklinę.
    A króliczek jest taki radosny ... uroczy.
    Pozdrawiam optymistycznie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. tło jak najbardziej w moim wewnętrznym guście...cała szafa czarnych ciuchów - ciężko coś znaleść :D a kosz super!
    pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  5. Spieszę donieść, że króliczek już pierwszej nocy wylądował obok solenizanta, więc mówi samo za siebie:-) a koszyk, jak i poprzedni, zrobił na sześciolatku ogromne wrażenie. Ciągle jeszcze co jakiś czas ma wątpy czy aby na pewno to nie jest prawdziwe srebro?;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. wszystkim dziękuję bardzo za komenty.....Magdo Tobie w szczególności...potwierdzasz to,że komentarz może dodać każdy z nas:))super

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny prezent!
    A ja po wyróżnienie zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Witaj
    Tildowe stwory wychodzą Ci bardzo piękne.
    Fajny Ten Twój blog.
    Będę zaglądać

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja nadal choruję na to szare srebro młotkowe. (((:

    OdpowiedzUsuń