środa, 31 marca 2010

Czarowna i Czarek

chyba nie muszę mówić,że uszyłam te króliczki z łupów wypadowych:))szczególnie podobają mi się te różowe paski...jak zobaczyłam taką koszulę,zaśmiałam się...widmo kogoś w takim deseniu rozczulił mnie prawie do łez...to tylko na króliczki się przecież nadaje...w sumie jeszcze torebka wyszła do przenoszenia Czarownej pani w różu...a całość dla pewnej małej księżniczki,która niedawno pojawiła się na świecie...myślę,że pocieszy się nią za kilka dobrych lat,doceni i pokocha swojego skarba:))...ale patrzcie,jak Czarowna pcha się do zdjęcia...no nie mogłam się od niej odgonić...torebka,teraz torebce robię zdjęcia...proszę mi buzię swą piękną odsunąć!...fotki miały być na modelce robione...no,ale cóż,zastrajkowała i poszła karteczkami na podwórko się z koleżanką wymieniać...
pan króliczek za to,zasiadł na wianku i powiedział,że nie zajdzie...poleciał już do nowej właścicielki..niespodzianka...tak jak jej dla mnie...mam nadzieję,że tak samo ją ucieszy:))Pastelko dziękuję:))











8 komentarzy:

  1. Czarująca para...to twarzy (pyszczka) im w tych paseczkach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudne królisie :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne króliczki. Materiał w paseczki idealnie do nich pasuje.
    Pozdrawiam wiosennie

    OdpowiedzUsuń
  4. Przesympatyczne a ten materiał paseczkowy miodzio :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudne słodziaki, do zjedzenia i przytulenia :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudny!:)
    Wesołych i Radosnych Świąt!

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczne:)
    Zdrowych i pogodnych Świąt Wielkanocnych :)

    OdpowiedzUsuń
  8. dziękuję Wam za zyczenia,Kochane jesteście:))

    OdpowiedzUsuń