poniedziałek, 17 maja 2010

Kocurro

Jam Kocurro,
Nie do smarowania maści
I niech nikt nie mówi,
żem nie wart kłaków garści...







10 komentarzy:

  1. Ha ha, a to żeś mnie rozbawiła tym Kocurrem. Obłędny ma wzrok ten pasiasty osobnik...cudowny :)))), pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Kocurro jest słodziak. Najbardziej podoba mi się w nim przyczajona, pełna gotowości /pewnie do zabawy z myszami/ postawa.
    Ella - ZygElla

    OdpowiedzUsuń
  3. Oooo! U mnie też taki kotecek na blogu grasuje :-D
    Tyle, że polarowy.

    OdpowiedzUsuń
  4. faktycznie wzrok obłędny, niepokojąco obłędny :D super jest

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny drapieżnik :) Oczęta ma ekstra i do skoku taki przyczajony...ciekawe co upoluje???

    OdpowiedzUsuń
  6. Mrrr, kocur skory do zabawy widać. ((:

    OdpowiedzUsuń
  7. Kocur ala tygrys jest ekstra!

    OdpowiedzUsuń
  8. superaśny kociak :)
    pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń