wtorek, 11 maja 2010

koszyczunio

mały....
w dwóch kolorach,czekolady i beżu...
malowany barwnikami do tkanin...
poprzedni koszyczek na cukierki uciekł mi i już zapewne zadomowił się u nowej włascicielki:))
z potrzeby przechowywania w czymś cukierasów,powstał nowy koszyczunio bliźniaczy...
do zdjęcia pozował z pustym brzuszkiem,ale mogę Was zapewnić,
że dumnie prezentuje się na stole ze smakowitym wypełnieniem:))

8 komentarzy:

  1. Nawet pusty wygląda uroczo...

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiem, a i tak trudno przyjąć do wiadomości,że to rurki papierowe posłużyły za materiał;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudny! Już sam koszyczek wygląda "smakowicie" z tymi "czekoladowymi" dodatkami, a gdy jest wypełniony...pewnie szybko znika jego zawartość :)

    OdpowiedzUsuń
  4. piękny koszyk ,bardzo mi się podoba

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczny i jakie ma "smakowite" kolory. A tym bardziej mi się podoba, jak pomyślę o zawartości ha, ha, ha. Wprost trudno uwierzyć ze to z papieru - ZygElla

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczny czekoladowy koszyczek, na czekoladowe słodycze. ((:

    OdpowiedzUsuń