poniedziałek, 24 maja 2010

świnia jestem...

taka świnia ze mnie zwykła,
niezbyt smukła kukła...

nie dla mnie błoto,
bardziej kocham złoto...

od kapusty kiszonej stronie,
wolę grzać się na balkonie...

nie dla mnie z nóżek galaretka,
zbyt delikatna ze mnie kobietka...

jak więc mówię,
świnia jestem,
miłe słowa biorę hurtem...



4 komentarze:

  1. posłuchajcie miłe panie,
    całe w różach mam ubranie,
    taka ze mnie śliczna świnka,
    a na imię mam Balbinka :D

    OdpowiedzUsuń
  2. o Ty świnko cud malinko :)

    OdpowiedzUsuń