czwartek, 26 sierpnia 2010

A-jak Arbuz,czyli lizanie na zawołanie

jak już się rzekło A,
trzeba też powiedzieć B...

jest to moje zaproszenie na słodkości:))
proszę tylko łapkę wyciągnąć,
zostawić komentarz pod postem,
no i oczywiście umieścić notkę na swoim blogu...
zapraszam również tych,
którzy nie posiadają swojego bloga,
wystarczy się tylko wpisać i rączki zacierać:))



losowanie 13 wrzesnia:))

czas start!!!

środa, 25 sierpnia 2010

nie lizać!

mowa o arbuzach oczywista:))
powstały już jakiś czas temu,
ale z przyczyn czysto leniwczych,
nie pochwaliłam się nimi...



mam jeszcze cos większego,
ale o tym dzisiaj szaaaa...
jutro,
jutro zapraszam na lizanie:)
ale to brzmi...
bez sprośnych mysli proszę:)

no i misio...
nic nie poradzę...
dobrze mi w ich towarzystwie:))

wtorek, 24 sierpnia 2010

lepiej późno niż wcale

zapisałam się na niedzielne misiowanie do BrOmby...
w niedzielę,jak to w niedzielę
zawsze cos wypada niespodziewanego...
szkoda bardzo mi było,
gdy wybiła godzina 16-sta,
a mnie nadal brakowało przed monitorem mojego kompa...eh
ale,jak widzicie nic mnie nie powstrzymało
przed stworzeniem tego cudnego misia...:))
bardzo miło się go robiło...
i skoro ja dałam sobie radę,
to każdy może...



został Cytrynkiem:)