wtorek, 14 września 2010

wyniki arbuzobrania

mój przystojny przyjaciel Goryl,
tudzież przyjaciółka....hehe...
poproszony o dokonanie losowania,
chętnie na nie przystał....:))
odbyło się ono zgodnie z wszelakimi normami,
pod moim czujnym okiem:))
goryl nie podglądał,
nawet za bardzo nie małpował:))





szczęśliwą zawyciężczynią,
została...:



poproszę o adres na maila;)

dziękuję Wam pięknie za zabawę,
koleżankom forumowym i blogowym...
do następnego:))
pozdrawiam