niedziela, 18 marca 2012

wena na "Wenę"

jak sam tytuł mówi,wzięło mnie...
kuraka do wyszydełkowania znalazłam w nowym numerze "Weny"...
tak mnie zauroczył,że postanowiłam zrobić sobie takiego:)
mordercza robota,muszę przyznać,
już dawno nic nie zajęło mi tyle czasu,
a mam go naprawdę niewiele...
myślę,że warto było ładować w niego kolejne kwadranse,
dodawać szczególiki maleńkie,
które dodawały uroku...
cóż...
czas na prezentacje Kuraka:)







dziękuję za odwiedziny:))
demonka

7 komentarzy:

  1. Bardzo fajna Demonka, aż jestem ciekawa co jest w Wenie, chyba sobie kupię.
    Pozdrawiam
    http://www.ulaem.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Wypasiony kurczak!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń